kremy z filtrem - giĹĽycko hotele - hotele kielce -
się z tysięcy kominów i otuliła miasto, zacierając kontury wyludnionych ulic. Pomimo to Sparhawk, rycerz Zakonu Pandionu, zachowywał się bardzo ostrożnie, kryjąc się, gdy tylko mógł, w głębokim mroku. Pochodnie otoczone bladymi, tęczowymi aureolami bez większego powodzenia próbowały oświetlić lśniące od wilgoci ulice, po których o tej porze nie wałęsał się nikt obdarzony choćby odrobiną zdrowego rozsądku. Sparhawk szedł wzdłuż ledwie majaczących w gęstym mroku domów. Bardziej niż oczom ufał swoim uszom, jako że w tę ciemną noc słuch o wiele lepiej niż kremy z filtrem wzrok potrafił ostrzec przed zbliżającym się niebezpieczeństwem.
To nie był najodpowiedniejszy czas na spacery.
W ciągu dnia Cimmura nie była bardziej niebezpieczna niż inne miasta, ale w nocy jej uliczki zamieniały się w dżunglę, w której silniejszy pożera słabszego czy nieostrożnego. Sparhawk do tych ostatnich nie należał. Pod swoim prostym, podróżnym płaszczem miał kolczugę, u pasa zwisał mu ciężki miecz, w dłoni trzymał krótką włócznię bojową o szerokim ostrzu. Co więcej, swymi umiejętnościami przewyższał każdego pieszego rozbójnika, a na dodatek w tym momencie wszystko giĹĽycko hotele w nim wrzało. Ponury mężczyzna o złamanym nosie niemal pragnął, aby jakiś głupiec odważył się go zaatakować. Sparhawk sprowokowany potrafił być zupełnie nieobliczalny, a ostatnimi czasy wiele
rzeczy go drażniło.
Rycerz był świadom tego, iż zajmował się nie cierpiącą zwłoki sprawą. Wiedział, że chwilowa satysfakcja, jakiej dostarczyłaby mu potyczka z przygodnymi bandytami, nie powinna wziąć góry nad poczuciem odpowiedzialności. Jego blada, bliska śmierci królowa milcząco żądała od Obrońcy Korony absolutnej wierności. Nie może jej zawieść, umierając przypadkową śmiercią w jakimś błotnistym rynsztoku. Z pewnością hotele kielce nie przysłużyłby się tej, której poprzysiągł bronić. Dlatego też poruszał się ostrożnie, stawiając stopy ciszej, niżby to robił płatny morderca.
Gdzieś przed sobą, w oddali, dostrzegł zamglone, drżące światło pochodni i dobiegł go odgłos miarowych kroków. Zaklął pod nosem i ukrył się
w cuchnącym zaułku.
Obok przemaszerowało sześciu mężczyzn w zroszonych mgłą czerwonych mundurach. Każdy niósł długą pikę opartą na ramieniu.
- To jest to miejsce na ulicy Róż - aroganckim tonem mówił oficer - w którym pandionici próbują ukryć swoje bezbożne praktyki. Oczywiście wiedzą, że hotele biaĹ‚ystok ich obserwujemy, ale nasza obecność ogranicza ich ruchy pozwalając jego wielebności, prymasowi Anniasowi, na swobodę działania.
- Znamy powody, poruczniku - powiedział znudzonym głosem kapral. - Zajmujemy się tym już od roku.
- Ach, tak... - Porucznik najwyraźniej się speszył. - Chciałem się tylko upewnić, że wiecie, o co chodzi.
- Tak jest - odparł beznamiętnie kapral.
- Zaczekajcie
tutaj - rozkazał oficer, starając się nadać swojemu chłopięcemu głosowi szorstkie brzmienie. - Rozejrzę się. - Odszedł głośno uderzając obcasami o wilgotny bruk.
- Co za osioł! - mruknął palmtop kapral do swoich towarzyszy.
- Daj spokój, kapralu - rzekł stary, siwowłosy gwardzista. - Płacą nam za słuchanie rozkazów, więc swoje opinie zachowajmy dla siebie. Róbmy, co do nas należy, a oficerom pozostawmy wygłaszanie opinii.
Kapral odburknął coś skwaszony.
- Byłem wczoraj w pałacu - powiedział. - Prymas Annias wezwał do siebie bękarta Lycheasa, a ten głupiec koniecznie chciał iść z eskortą. Nie uwierzycie, ale porucznik omal nie lizał butów szczeniakowi.
- Tak, to
porucznicy potrafią robić najlepiej. - Stary wiarus wzruszył ramionami. - To urodzeni lizusi, kolonie dla dzieci a poza tym bękart jest przecież księciem regentem. Nie jestem co prawda pewien, czy dzięki temu jego buty lepiej smakują, ale porucznikowi pewnie i tak zesztywniał język.
- Święta prawda. - Kapral roześmiał się. - Ale byłby
chyba zaskoczony, gdyby królowa wyzdrowiała i okazało się, że płaszczył się na darmo?
- Oby tak się nie stało, kapralu - odezwał się inny z gwardzistów. - Jeżeli królowa się obudzi i przejmie skarbiec z powrotem, Annias nie będzie miał pieniędzy na żołd dla nas za następny miesiąc.
- Zawsze
hotele białystok - palmtop - kolonie dla dzieci -
|